Rozdział 22 22

— Ona ma teraz fazę na pełną niezależność — mówię gładko. To nie do końca kłamstwo. — Ale z autami to ona średnio sobie radzi. To też nie do końca kłamstwo.

Gregory wymienia spojrzenie z synem. — Czego pan dokładnie ode mnie chce, proszę pana?

— Chcę, żeby pan przekazał mi samochód.

— P… przekaza...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie