Lepsze niż idealne.

Levi

Wzgórze się nie zmieniło. Kwiaty, które Envy wyczarowała dawno temu, wciąż kwitły, jakby nigdy nie słyszały o porach roku, uparte i dzikie. Różowe, żółte, głębokie fiolety rozpościerały się na zboczu, gęste i żywe, jakby jej magia zakorzeniła je tak głęboko, że nigdy nie znikną. Słońce zac...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie