Rozdział 113 Sekrety w blaszanym pudełku

W odpowiedzi na jego brednią tyradę Captain kopnął go w żebra. — Nie, jeśli najpierw pozabijamy was, skurwiele. — Uklęknął i przyłożył pistolet do skroni Romano. — Może zaczniemy od wygadanych gówniarzy, którzy nie okazują kobietom żadnego szacunku.

Romano zacisnął usta, ale patrzył na niego, jakby...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie