Rozdział 34 Dom jest tam, gdzie jest serce

Marty otarła łzy i wyszeptała:

– Jest do niej podobna jak dwie krople wody. Jak jej mama.

Diabolus prychnął, ale nic nie powiedział.

Marty pokręciła głową.

– Nie znałeś Sam tak jak ja. Kiedy byłyśmy małe, wszystko wyglądało inaczej. Dorastałam z nią i nigdy się nie rozstawałyśmy, dopóki nie uciekł...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie