Rozdział 63

Boston

Marzec wreszcie przynosi taką pogodę, która nie potrafi się zdecydować, czy chce być zimą, czy wiosną, i po raz pierwszy nie przeszkadzają mi te huśtawki nastroju, bo w domu i tak mamy ich dość.

Teraz już mamy swoje systemy. Nie jakieś eleganckie systemy.

Nie taki rodzinny harmonogram, jak...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie