12.

Farryn, lekko oszołomiona, dotarła na obrzeża miasteczka, gdzie czekał Tony i kilku innych młodszych członków sfory; część z nich, wyraźnie niecierpliwa, była już przemieniona w wilcze postacie. Tony uniósł głowę, kiedy podeszła bliżej.

— Jesteśmy gotowi wyruszyć, czy wolałabyś jeszcze urządzić sob...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie