Dziki z gorączką

Zegar nad kuchenką wskazuje 12:57 w nocy. Posey pojawia się w zasięgu wzroku, ubrana w koszulkę na ramiączkach i szorty, jej skóra błyszczy od potu. Zbiera włosy w kok na czubku głowy. W przyciemnionym świetle kuchni jest cała krągłościami i skórą, czymś tak miękkim, że chciałoby się w nią zatopić z...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie