Epilog

Tite – Rok później

Śmiałam się, gdy grupa maluchów przebiegła obok mnie. Goniły czerwonego lisa, a ja widziałam, jak dużo frajdy ma Lizzy. Podeszłam do leżaków stojących w cieniu.

"Oranżada," oznajmiłam grupie Lun i uniosłam dwa dzbanki w dłoniach.

"Super!" powiedziała Alice.

"Rozpieszczasz na...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie