Rozdział 9

Ta mieszanina okoliczności dla nikogo myślącego trzeźwo nie mogła oznaczać „wypadku”.

A gdyby myślał trzeźwo, odpowiedź była prosta. Setki razy już zajmował się podobnymi sygnałami alarmowymi. Oznaczyć jej identyfikator. Ograniczyć jej dostęp. A resztę niech załatwi dział prawny.

Nie myślał trzeźwo....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie