35

Każdy dzień wydawał mi się prawie katastrofą, tydzień mijał szybko, a ja wciąż nie byłam w stanie zapłacić za wycieczkę.

Cóż, dzisiaj był ostateczny termin, tak to ujmę.

Weszłam do klasy i usiadłam na swoim zwykłym miejscu przy oknie, obracając długopis między palcami.

Nie miałam ochoty nigdzie i...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie