Więzienie tysiąca refleksji

Jesień zakończyła się ciszą.

Nie było huku, nie było lądowania—tylko nagłe ustanie ruchu, jakby sama grawitacja została pochłonięta. Kael i Mira wisieli w próżni, zawieszeni nie przez skrzydła czy ziemię, ale przez sam ciężar spojrzenia, które na nich naciskało.

Kratownica otaczała ich.

Nieskończ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie