Rozdział 178

[Scena 1 – W Pulsie]

Nie było już ziemi.

Nie było powietrza, góry ani dołu, żadnego podziału między oddechem a ciszą—tylko wibracja. Rezonans pochłaniał wszystkie granice, redukując nawet myśli do rytmu. Kael, Mira i Elena nie przechodzili przez burzę; oni byli burzą.

Światło i ciemność wirował...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie