„Tęskniłeś za mną?”

Wędrowałam między drzewami, kołysząc się lekko na nogach, gdy śnieg chrzęścił pod moimi krokami. Wydawało mi się to dziwne, moje bose stopy zanurzały się w lśniącym śniegu. Powinnam była marznąć, ale nie czułam zimna.

Postrzępiony brzeg mojej sukni był już przemoczony, ciągnął się ciężko za mną. Ak...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie