Rozdział 95 95- Widoki gór

Punkt widzenia: Emerald-

O mój Boże! To jest niesamowite!! Zapach lasu, gęstwina wysokich wiecznie zielonych drzew, miękka trawa pod łapami Onyksa, kiedy mknie między pniami i krzakami, pilnując, żeby żadna gałąź ani nic innego mnie nie uderzyło. O rany, to uczucie jest nie do opisania. Czuję się j...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie