Rozdział 20

Perspektywa Gaela

Nie mogłem wyrzucić z głowy obrazu Aurory siedzącej obok Andrésa Valmonta.

Dwa dni. Minęły dwa dni, odkąd znalazłem ich w jej biurze. Trzymali się za ręce. Ona płakała. On ją pocieszał, jakby miał do tego jakiekolwiek prawo.

I ten obraz doprowadzał mnie do szaleństwa.

Byłem w swoi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie