Rozdział 44 Ciepły - Vincent

— Więc, masz dla mnie jakieś wieści? — patrzę na detektywa Jonesa siedzącego naprzeciwko mnie tak, jakby osobiście mnie obraził. — Cokolwiek o Amber? O narkotykach?

Wzdycha. — Nie. Nie możemy znaleźć broni, z której padł strzał — nie jest zarejestrowana w systemie. Więc ktokolwiek to zrobił, jest b...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie