Rozdział 70 Kontrola - Lily

– Profesorze. – Mrugam niewinnie. – Nie sądziłam, że dziś pana tu zobaczę.

Drapie się po głowie z zakłopotaniem, patrząc wszędzie, tylko nie na mnie. W środku serce podskakuje mi z ekscytacji, że nie potrafił trzymać się z daleka. Ubrany jest podobnie jak wczoraj – na luzie, zupełnie nie tak jak na...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie