Rozdział 85 Utylizacja - Vincent

– Musiałeś mu uciąć rękę? – Elio kuca obok martwego ciała Bernarda. – To będzie trochę trudno zatuszować, kiedy koroner zrobi sekcję.

Biorę głęboki buch z papierosa, patrząc na tę gnidę leżącą na podłodze. Zasłużył na wszystko, co go spotkało. Nikt nie dotyka tego, co moje, i nie odchodzi ot tak wo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie