Nadine

Nadine

O mój Boże, to się dzieje. Moje życie znowu wymyka się spod kontroli, a ja wracam do tego koszmaru.

Zaciskam oczy, mając nadzieję, że kiedy je otworzę, to wszystko okaże się tylko złym snem.

Ale rzeczywistość jest nieubłagana i wygląda na to, że nie ma ucieczki.

"Mój syn... mój syn..." szepcz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie