Rozdział 21

Katie

Kompleks Baseballowy Winstonów był czystą demonstracją starych pieniędzy — trzy piętra szkła i chromu, a w samym wejściu wmurowany rodzinny herb, jakby to cholerne miejsce należało do nich. Co, w sumie, chyba trochę było prawdą.

— Twoja rodzina to zbudowała? — zapytałam Lucasa.

— Ufudnowała...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie