Wracając do domu

RYDER

Nie czuję bólu po ciosie nożem w ramię. Teraz, kiedy zamieniam klatkę piersiową Raya w krwawą papkę, czuję się praktycznie nie do zdarcia.

Popycham go mocno i z hukiem ląduje na lodzie. Nóż wylatuje mu z ręki i sunie gdzieś daleko, zupełnie poza zasięgiem. Nienawiść do mnie ma wypisaną na tw...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie