Wymuszona pomoc

ARIA

Nie.

Ryder cofa się odrobinę, a między jego brwiami pojawia się zmarszczka. Patrzę na niego wyzywająco, czując, jak zalewa mnie złość, chociaż sama do końca nie rozumiem dlaczego.

– Skarbie – zaczyna – nie rozumiem, czemu tak mówisz. Ona jest w ciąży i nie ma dokąd pójść.

Krzyżuję ręce...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie