Bez cofania się

RYDER

Data wyjazdu Arii zbliża się nieubłaganie – to już jutro. I wiesz co? Myślałem, że poczuję większą ulgę.

Wcale nie cieszę się na to, że będę musiał być od niej daleko, nawet jeśli wiem, że to właściwa decyzja.

Ale odwrotu już nie ma.

Rozmawiałem już z Zachem, więc wszystko jest dogadane...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie