Gorączka i urojenia

ARIA

I tak zrywamy kontakt wzrokowy, a ja robię wszystko, żeby go zignorować i udawać, że w ogóle go nie widziałam.

Na boginię, jak ja mam już po dziurki w nosie tych gierek.

— Byłaś kiedyś na czymś takim? — pyta Luca zza moich pleców.

— Nie. Z wujkiem zwykle siedzimy w domu. Czasem wysko...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie