Zerwanie

RYDER

Przyglądam się jeszcze raz rozciętej wardze w lustrze.

Gdybym pozwolił Danowi założyć parę szwów, szybciej by się zagoiła. Ciągle zapominam, że ją mam, i ranka wciąż się rozrywa.

Cholera.

Upadek był totalnym zaskoczeniem, ale najwyższa pora, żebym w końcu to ogarnął. Zdarza się, życ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie