Rozdział 360

Julian uśmiechnął się, zamknął laptopa i przyciągnął Louisę na swoje kolana.

Dopiero wtedy powiedział powoli: "Czas, żebyś przejęła kierownictwo w Dziale Inwestycji."

Louisa prawie podskoczyła.

Miała zamiar zejść z jego kolan, ale słysząc to, zapomniała o wszystkim.

Spojrzała na niego. "Żartujes...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie