Rozdział 86 To nie on

„Co on powiedział?” Serce waliło mi jak młot.

Jeśli ktoś miał wiedzieć, czy Alan naprawdę nie żyje, to koroner. Ciało było tak strasznie spalone, że badania DNA szły jak po grudzie.

Wtedy byłam kompletnie roztrzęsiona, jak w gorączce. Skomplikowany test DNA wymagałby wielu porównań, a bez DNA Alan...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie