Rozdział 37 Cyprys i jagody pt 2

Seren

Bip. Bip. Bip.

Kap. Kap. Kap.

Łup. Łup. Łup.

Po raz kolejny pierwszą rzeczą, jaką zarejestrowałam, gdy wracałam do przytomności, był dźwięk. Drugą — przytłaczający zapach cyprysu i woszczyny. Tuż pod tym czuć było środek odkażający. Muszę być gdzieś w szpitalu. Była też nuta ciepłej wa...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie