Grill

Patrzę na Finna, wciąż niedowierzając, że sprowadził to, co łączy mnie i Knoxa, do seksu.

On trzyma mój wzrok, jakby czekał, aż się z nim zgodzę, jakby powiedział coś logicznego. Jakby to, co właśnie wyszło z jego ust, nie było emocjonalnie manipulacyjnym, absurdalnym gównem.

„Chyba sobie żartujesz....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie