Rozdział 77 Delikatna strona Raymonda

Eleanor poczuła ciepło w sercu, wiedząc, że Nova się o nią martwi.

Nie powiedziała prawdy — tylko się uśmiechnęła i pokręciła głową:

— Widziałam ich z daleka i ich ominęłam. Nie zauważyli mnie.

Dopiero wtedy Nova odetchnęła z ulgą:

— To dobrze. Ta dwójka coraz bardziej sobie pozwala. Naprawdę boję...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie