81

Punkt widzenia Edwiny

Nie miałam już nic do zrobienia, mój los był przesądzony. Lucian wiedział już wszystko. Nie było mowy, żeby pozwolił mi żyć po tym, jak odkrył, co knułam, a fakt, że zarówno Elena, jak i Lana były w śpiączce z mojej winy, tylko pogarszał sytuację. Widziałam gniew w oczach Luci...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie