Rozdział 32

Viper

Nie martw się, kochanie, nie każę ci długo czekać. Ssę jej łechtaczkę jeszcze raz, po czym przesuwam język niżej, do jej ociekającej dziurki. Spłaszczam język i wbijam go w nią. Rucham ją językiem i pocieram jej łechtaczkę kciukiem. – Och tak, Viper. Kurwa. Już jestem blisko – krzyczy Sabine...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie