Rozdział 46

Viper

Kiedy wracam do domu, widzę Goofa na kanapie, jak ogląda telewizję. Normalnie siedzi w kuchni, pomaga Sabine i żartuje z nią.

– Goof, pomóż. Nie mogę dosięgnąć miski, której potrzebuję. Pieprzeni wysocy ludzie – krzyczy Sabine.

Kręcę głową i parskam cicho.

– Nie. Nie wchodzę tam. Poczek...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie