Rozdział 107

Lewana POV

Ledwo co weszłyśmy z Michelle na górę, kiedy poczułyśmy, jak dom się trzęsie. Chwyciłam Michelle i popchnęłam ją w stronę drzwi, myśląc, że to trzęsienie ziemi. Aż do momentu, gdy usłyszałyśmy krzyki z podwórza i pilne połączenie mentalne.

"JESTEŚMY ATAKOWANI".

Kazałam Michelle udać si...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie