Rozdział 14

„Bang!”

Młotek sędziego Lucasa opadł niczym młot śmierci.

— Proszę pełnomocnika oskarżenia, by panował nad emocjami. Może pan mówić tylko wtedy, kiedy panu na to pozwolę.

Już wcześniej pana ostrzegałem. W tej chwili uznaję pana za winnego obrazy sądu. Zostaje pan ukarany grzywną w wysokości trzec...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie