Rozdział 157

— Ta po lewej wydaje się jaśniejsza.

— Tak, ten niebieski po lewej wygląda jakby był trochę wyblakły.

— I wygląda też na bardziej przeźroczysty!

Ławnicy zaczęli między sobą szeptać.

Sędzia Julian zmarszczył brwi.

— Cisza!

Potem spojrzał na Daniela.

— Mecenasie obrony, proszę przedstawić dowod...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie