Rozdział 129 Nie znam Alicji

Unikałam ich pełnych niepokoju spojrzeń i na siłę wycisnęłam z siebie krzywy uśmiech.

— Mamo, nie martw się. Michael poprosił, żebym poszła do Andrew. Jeśli Andrew sypnie wspólników, Michael może go puścić wolno.

Nie mogłam im przecież powiedzieć, że Michael już dawno pozamykał mi wszystkie drogi ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie