Rozdział 177: Gorączka

Właśnie wtedy zadzwonił mój telefon. Nieznany numer ze Starlight City.

Od razu dotarło do mnie, że to musi być Matthew.

Szybko włączyłam tryb głośnomówiący. Matthew najpierw mi podziękował, a potem pocieszył Katyę.

— Twoja mama ostatnio nie jest w zbyt stabilnym stanie. Tata się boi, że jak teraz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie