83: Dlaczego teraz?

Bane – perspektywa własna

Posłaniec skinął głową i już otwierał usta, kiedy drzwi znów zapiszczały, otwierając się szeroko. Odwróciłem się w tamtą stronę i zobaczyłem wojownika, który wcześniej przyprowadził posłańca, a teraz wracał.

Spojrzałem na niego i uniosłem brew.

– Nie wzywałem cię.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie