EPILOG: Część 3

Magnus Hale

Zanim w ogóle zdążę odpowiedzieć, łapie mnie za nogi i przyciąga je do mojego ciała, znowu ruszając z pełną siłą. Pchnięcia stają się coraz gwałtowniejsze, brutalne, a odgłos naszych zderzających się ciał miesza się z moimi urywanymi, bezdechnymi jękami.

– Adrian… właśnie tak… – wymyka...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie