Rozdział 188: Jego zmartwychwstanie

Rayline.

Położył rękę na piersi Cole'a. Pojawiło się światło... świecące białe światło, które emanowało z palców archanioła, pokrywając ciało Cole'a. Światło stawało się coraz mocniejsze, otaczając wszystko wokół niego, i musiałam zamknąć oczy z powodu oślepiającego blasku. Ścisnęłam rękę Chase'a, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie