Rozdział 110

— Moja mama ma na imię Lisa.

Anne odpowiedziała bez wahania.

Sebastian na moment zamilkł, po czym delikatnie potargał ją po włosach. — To piękne imię.

Anne zachichotała. — Tatusiu, muszę już wracać do mamusi, ale następnym razem znowu się z tobą pobawię, dobrze? Dasz mi swój numer telefonu?

— Ja...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie