Rozdział 155

Dwie dziewczyny wymieniły spojrzenia i uśmiechnęły się do siebie.

— Zrobię, jak tylko pani York każe.

— Po prostu bałam się, że nie będę miała nikogo, kto mi tu wszystko pokaże. Z góry dziękuję, Sebastianie.

— Nie jestem przewodnikiem. — Sebastian, mając na uwadze godność tych dwóch dziewczyn, ni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie