Rozdział 181

Zanim wyszli, Sebastian podał Lisbeth dwa pudełka.

— Kupiłem wam dwóm nowe ciuchy. Jak już wychodzicie, to wypada wyglądać porządnie.

— Ty to naprawdę jesteś przygotowany jak na wojnę — Lisbeth spojrzała zaciekawiona na dwa kolejne pudełka w jego rękach. — A w tamtych co jest?

— Tajemnica.

Seba...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie