Rozdział 63

„No dawaj. Słucham.” Sebastian uśmiechnął się.

„Ja…”

Nagle zadzwonił telefon Sebastiana. To był jego asystent, Noah, który najwyraźniej nie mógł już dłużej czekać.

„Panie York! Potrzebuję odpowiedzi na już! Bierze pan ten scenariusz czy nie? Reżyser dzwonił do mnie już osiem razy!”

Miał włączony...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie