Była doskonała

MAX

Gdy wychodzę na chłodne wieczorne powietrze, widzę Finna czekającego przy tylnych drzwiach Jareda, ubranego w stary, znoszony sweter, stare jeansy i czapkę baseballową założoną tyłem do przodu. Zupełnie nie jego zwykły strój. Zwykle, gdy spotykam go w ciągu dnia, ma na sobie skórzane stró...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie