Rozdział 117

~NICO~

Do południa byłem już poirytowany.

Trzy spotkania jedno po drugim. Dwóch wykonawców kłóciło się o zaktualizowane koszty materiałów. Jeden architekt próbował mi sprzedać pomysł, że „drobna korekta konstrukcyjna” spowoduje tylko nieznaczne opóźnienie — kiedy jasno dałem do zrozumienia, że...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie