Rozdział 45

~CIASTO~

Sesja skończyła się lepiej, niż się zaczęła.

Przy drugim planie przestałam pozwalać ludziom przestawiać mnie jak manekina. Przez pierwszą godzinę bez przerwy mnie korygowali — podbródek w górę, ramię do tyłu, bardziej się przechyl, zmiękcz, rozluźnij się. Nie byłam spięta. Byłam poirytowa...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie