Rozdział 113 Głód - Cole

– Masz ochotę wyskoczyć na lunch, zanim wszyscy rozejdą się w swoje strony? – Amy porusza brwiami, kiedy docieramy do samochodów na parkingu. – Też tęskniłam za Monet i nie uważam za sprawiedliwe, że możesz mieć ją tylko dla siebie, Cole.

Czasem Amy potrafi być niezłym wrzodem na dupie.

Monet uśmi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie