Rozdział 158 Geniusz - Monet

– Czy kiedykolwiek patrzyłaś na Cole’a i myślałaś, że może coś jest z nim nie tak? – pytam Amy, kiedy wychodzimy z sali wykładowej, w której pisałyśmy naszą pracę.

Patrzy na mnie dziwnie.

– A czemu, do cholery, pytasz o to mnie? Luke powiedział, że znasz go najlepiej ze wszystkich.

– Znam. – Kiwnę...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie